SOCJOLOGIA.XMC.PL

Nauka Praca Religia Kultura Sztuka Opinia Publiczna Cechy

    włącznik dotykowy livolo forum

    livolo system włączników najnowszej generacji włączniki sterują obwodami elektronicznie co w zabezpiecza przed kontaktem z

    livolo-wylaczniki.pl

.:: Jean Piaget Rozwój Percepcji ::.

Cztery stadia rozwoju poznawczego Jeana Piageta. Na podstawie obse­rwacji swych małych dzieci Piaget wyodrębnił cztery kolejne stadia rozwoju poznawczego: sensomotoryczne, myślenia przedoperacyjnego, operacji konkretnych i ope­racji formalnych. Przyjmuje się, że dzieci przedstawiają sobie świat, rozumieją go i reagują nań inaczej niż

Stadium 1 : Okres sensomotoryczny (0 – 2 lata). Najpierw pojawiają się proste, automatyczne odruchy i reakcje. Mają one ograniczony czas trwania i wydaje się, że ich konse­kwencje nie mają na nie wpływu. W miarę jak niemowlę staje się starsze, reakcje te zostają zorganizowane i skonso­lidowane we wzorce, które wyraźniej oddziałują na otocze­nie-są one powtarzane, ponieważ mają konsekwencje, które są dostrzegalne i przypuszczalnie pożądane (to zaś, jak wiemy, stanowi podstawę warunkowania sprawczego). Piaget podaje na przykład, że jego córeczka Lucienne mając trzy miesiące trzęsła raz po raz swym łóżeczkiem, najwi­doczniej dlatego, że ruch ten powodował chwianie się wiszących lalek.
Pomiędzy 12 a 18 miesiącem życia wyłączne powtarzanie wzorców reakcji przekształca się w ich zmienianie. Bierne, skoncentrowane na sobie niemowlę staje się aktyw­nym poszukiwaczem wiedzy, badaczem-odkrywcą. W tym okresie wytwarzanych jest wiele nowych schematów, przy czym koordynowane są schematy dla różnych zmysłów, stanowiące reakcję na różne nowe sytuacje. W tym pierwszym stadium rozwoju poznawczego naj­ważniejszymi i najgłębszymi zmianami są te, które łącznie generują poczucie własnej tożsamości, skuteczności dzia­łań i przyczynowości zjawisk.

Oddzielanie pojęcia własnego ja od obiektów zewnętrz­nych wymaga wytworzenia pojęcia rzeczywistości zewnętrznej, składającej się z istniejących w przestrzeni przedmiotów – innych niż ja. Początkowo dziecko uważa przed­mioty za stałe części pola percepcyjnego, w którym po raz pierwszy zostały spostrzeżone. Oddzielenie figury od tła jest ważną strukturą poznawczą, która stanowi podstawę ukształtowania poczucia własnego ja (jako czegoś odręb­nego od wszystkiego, co mną nie jest). Córka Piageta, ­Jacqueline, mając 10 miesięcy obserwowała, jak ojciec dwukrotnie ukrywał pajacyka po jej lewej stronie i z łatwością odnajdywała go. Jednakże po zaobserwowaniu, jak schował go po jej prawej stronie, próbowała znaleźć go znowu w starym miejscu po lewej stronie. Później nauczyła się rozróżniać także kontekstowe odmiany. Dzieci poznają swoje możliwości, uczą się, jak wpływać na ludzi i przedmioty, jak ich zamiary i potrzeby realizują się dzięki ich reakcjom powodującym określone konse­kwencje. To niejasne poczucie skuteczności swych działań (osobistej kompetencji, zdolności, własnej wartości) jest może najważniejszym rodzajem wiedzy, jaki kiedykolwiek uzyskujemy. To właśnie dzięki niemu, mimo wielu niepo­wodzeń, frustracji i rozczarowań, możemy nadal funkcjo­nować i od nowa podejmować działanie. Wielkie znaczenie w tym pierwszym stadium poznaw­czym ma początek myślenia przyczynowego.

Dla utrzymania się przy życiu niezbędne jest nauczenie się, że zdarzenia są związane ze sobą tak, iż jedne z nich wpływają na występowanie bądź niewystępowanie innych. Dzieci muszą nauczyć się wnioskować o prawdopodobnych przy­czynach na podstawie obserwowanych skutków i przewi­dywać skutki, gdy znają przypuszczalne przyczyny. Wymaga to przyjęcia założenia przyczynowości fizycznej: ; zdarzenia poprzedzające mogą być przyczynami innych zdarzeń tylko wtedy, jeśli istnieje między nimi jakiś bezpośredni związek. Idea ta musi zająć miejsce bardziej “pry­mitywnego” przekonania, zwanego fenomenalizmem, zgodnie z którym następujące po sobie zdarzenia mogą być związane przyczynowo nawet wtedy, jeśli zachodzą w różnych miejscach, bez żadnego bezpośredniego kontaktu. Dzieci muszą nauczyć się, że istnieje psychologiczny związek przyczynowy między ich zamiarami a działaniami – muszą jednak odrzucić przekonanie, że ich pragnienia spowodują wystąpienie zdarzeń zewnętrznych, bez ko­nieczności działań z ich strony.

Stadium 2 : Myślenie przedoperacyjne (2 – 7 lat). Głównym osiągnięciem w tym okresie jest rozwój zdolności wewnęt­rznego przedstawiania świata zewnętrznego za pomocą symboli, które zaczynają reprezentować przedmioty. Ta funkcja symbolizacyjna umożliwia dziecku przedstawianie sobie nie tylko zdarzeń zachodzących w otoczeniu obecnie, lecz także zdarzeń przeszłych i przyszłych. Użycie symboli pomaga dziecku uwolnić się od sztywnych ram operacji konkretnych, ograniczonych do “tu i teraz”, ułatwia mu manipulowanie oraz rozwijanie najbardziej różnorodnych strategii prowadzących do osiągnięcia tego samego celu. Na rozwój poznawczy dziecka w stadium przedoperacyj­nym oddziałują dwa ograniczenia, a mianowicie:

l. Rozumowanie transdukcyjne: ten typ rozumowania polega na tym, że dziecko “rozumuje przez podobieńs­two” – porównując poszczególne przypadki, podobne pod pewnym względem, dochodzi do wniosku, że są one podobne pod wszelkimi względami. Myślenie transduk­cyjne przebiega od szczegółu do szczegółu, w odróżnieniu od myślenia dedukcyjnego, kiedy to z ogólnych twierdzeń wynikają w konieczny sposób szczegółowe wnioski, jak też myślenia indukcyjnego – gdy od obserwacji poszczegól­nych, pojedynczych przypadków przechodzi się do uogól­nień.

2. Egocentryzm: niemożność wyobrażenia sobie świata z perspektywy innej niż własna oraz niezdolność do uświa­domienia sobie, że własna perspektywa jest tylko jedną z wielu możliwych, nosi nazwę egocentryzmu. Brak ten prowadzi do wielu nieporozumień w komunikowaniu się i w znacznym stopniu ogranicza zakres wiedzy, jaką może uzyskać dziecko.
Pomysłowe badania, przeprowadzone niedawno przez Johna Flavella i jego studentów (1974) z University of Minnesota, pokazują w jaki sposób egocentryzm wpływa na wnioski dziecka dotyczące tego, co spostrzegają inni ludzie. W zadaniu, jakie dawano dzieciom, posłużono się bia­łym nieprzezroczystym kartonem o wymiarach około 20 cm x 25 cm; na jednej stronie tego kartonu znajdował się obrazek przedstawiający psa, a na drugiej – kota. Gdy dziecko obejrzało już karton z obu stron, eksperymentator ustawiał go pionowo między sobą a dzieckiem i zadawał dziecku dwa pytania: “Co ty widzisz” i “Co ja widzę?”. Wszystkie trzylatki potrafiły przyjąć czyjś punkt widzenia, wywnioskować, na co patrzy druga osoba – na coś innego niż to, co one widzą. Jednakże tylko mniej więcej połowa dwulatków potrafiła przełamać swoje egocentryczne nasta­wienie, które powodowało wytworzenie się u nich przeko­nania, że inni muszą widzieć to samo, co i one. Jest to tak, jak gdyby egocentryczne dziecko modyfikowało słynne stwierdzenie Descartesa na: “Widzę i myślę, więc ty widzisz i jesteś”.

(more…)

Buy Us a Coffee

Comments(0)